25. dzień

Dzisiaj jest dwudziesty piąty dzień bólu. Nieustannie boli mnie głowa. Bez żadnej chwili przerwy. Ból jest bardzo silny albo nie-do-wytrzymania. Taki kiedy myślę, że nie dam rady żyć już ani chwili dłużej. Od kilkudziesięciu długich dni ból stał się nieodłączną częścią każdego mojego dnia. Obiecywałam sobie, że spróbuję zażyć leczniczą marihuanę (Sativex), która czeka na mnie w lodówce. Potrzebuje dwóch tygodni wolnego… To czas w którym podobno organizm przystosowuje…Continue reading 25. dzień

Nieproszony Gość

Ból przychodzi i odchodzi niespodziewanie, jak Nieproszony Gość. Nigdy nie wiem, kiedy mam się go spodziewać, nigdy nie wiem, kiedy pojawi się w „moich drzwiach”. Otwieram mu, ale wbrew swojej woli i cały czas zastanawiam się jak przerwać naszą uciążliwą znajomość. Jednak mój Nieproszony Gość nie daje za wygraną. Lubi mnie, aż za bardzo. Są miesiące, w których odwiedza mnie częściej, są też takie, w których widujemy się sporadycznie, kilka razy w miesiącu. Kiedy…Continue reading Nieproszony Gość