Ja i mój Jeep.

Mój ukochany Jeep od jakiegoś czasu przeżywa ciężkie chwile. Kilka miesięcy temu jego komputerowe serce wydało smutny dźwięk a na monitorze pojawił się komunikat: „Zleć sprawdzenie hamulca postojowego.” Zaświeciła się żółta ikonka świadcząca o awarii hamulca i ogarnęła mnie groza. Kiedy dojechałam pod dom, Jeep odmówił dalszej jazdy. Kiedy wciskałam pedał gazu, stał w miejscu, buczał, tak jakby miał zaciągnięty hamulec i zupełnie nie chciał ruszyć. Zadzwoniliśmy do serwisu,…Continue reading Ja i mój Jeep.

Strach.

Mam uczucie. Mam uczucie strachu. Pierwszy raz odkąd choruję, ogarnia mnie panika, kiedy czuję, że będzie tylko gorzej. Boję się tak, że zaczynam płakać, w strachu przed cierpieniem, które ogarnie mnie za chwilę… Nigdy nie polubiłam tej choroby. Ale jej się nie bałam. Nienawidziłam. Walczyłam. Próbowałam. Dzisiaj boję się. Boję się, bo czuję się bezsilna.

Wartość życia.

Strach i poczucie bezradności odebrało mi chęć pisania bloga. Kiedy usłyszałam, że nie ma dla mnie ratunku… Kiedy usłyszałam to od znanego neurochirurga… Mój świat się zachwiał. Mogę walczyć bez powodzenia. Mogę próbować, ale muszę mieć NADZIEJĘ. Ten lekarz nie zostawił jej we mnie. Wydarł ją z mojego serca, z mojej duszy. Pozostawił mnie „samą i gołą”. Po nieudanych operacjach, płakałam. Długo trwało zanim podniosłam się z dołka i zaczęłam szukać pomocy dalej.…Continue reading Wartość życia.